Mobbing to gorący (palący!) temat, a jego odmianą jest tak zwany soft mobbing.
Gdy ktoś jawnie podważa Twoje kompetencje, utrudnia Twoją pracę i sprzedaje Ci nieopakowane w papierek złośliwości, sprawa jest dość prosta (do określenia, chociaż niekoniecznie do udowodnienia). Z kolei soft mobbing to działania jakby w białych rękawiczkach, których udowodnienie jest niemal niemożliwe, a na pewno bardzo skomplikowane.
Czy jednak miękki mobbing jest zawsze… intencjonalnym mobbingiem? Stawiam niepopularną tezę, że w niektórych przypadkach nie. Osoby, których głównym (a czasem także pomocniczym) stylem poznawczym jest LOGIKA albo PRAGMATYZM, często mają pewne deficyty kompetencji miękkich (które nadrabiają innymi kompetencjami). Przyjrzyjmy się temu bliżej!
Jak zachowuje się taka osoba?
W relacjach zawodowych można zauważyć pewne powtarzające się wzorce zachowań, które mogą czasami postrzegane jako rodzaj mobbingu.
Skupia się na celu, nie na budowaniu relacji
Dla takiej osoby kluczowe jest osiągnięcie celu: terminu, zgodności z wymaganiami, wysokiej produktywności. Relacje interpersonalne, small talk czy troska o atmosferę w zespole schodzą na dalszy plan. Z perspektywy współpracowników może to być odbierane jako brak empatii, a nawet lekceważenie. Jednak osoba, u której silnie zarysowanym stylem poznawczym jest logika wierzy, że najlepszym sposobem okazania zespołowi szacunku jest jak najlepsze wykonanie zadania.
Mówi to, co myśli, ponieważ takie są fakty
Dla niektórych ludzi filtr „jak to zostanie odebrane” jest mniej istotny niż filtr „czy to jest prawda”. Stąd komunikaty bywają bardzo bezpośrednie – bez złych intencji, ale też bez zbędnego wygładzania. W uszach innych takie słowa mogą brzmieć szorstko, krytycznie lub w skrajnych przypadkach obraźliwie, podczas gdy w intencji nadawcy przekaz ma być jasny i jednoznaczny, żeby uniknąć nieporozumień.
Upewnia się, czy w ogóle wiesz, co robisz
Osoba z silną logiką może zapytać Cię, czy w ogóle wiesz, jak wykonać swoje zadanie – co może zabrzmieć jak próba podważenia Twoich kompetencji. Ty możesz do interpretować jako brak zaufania, a nawet ośmieszenie Cię przed zespołem, natomiast często pytania te mogą wynikać z chęci upewnienia się, że wszyscy działają według właściwego planu, co ma zapobiec błędom lub opóźnieniom.
Skupi się na błędach, milcząc o sukcesach
Oceniając efekt Twojej pracy, osoba taka może skupić się wyłącznie na tym, co wymaga poprawy. Zamiast podkreślić Twój wkład i dobrą robotę, niemal od razu przechodzi do wyliczania luk i niedociągnięć. Dla Ciebie może być to w naturalny sposób frustrujące – rodzi poczucie, że Twój wysiłek został zignorowany (i następnym razem już się tak nie postarasz, co na dłuższą metę wywołuje mechanizm błędnego koła!). Tymczasem druga strona często zakłada, że skoro zadanie zostało zrealizowane, to Twój wkład jest oczywisty i nie trzeba o tym mówić, a priorytetem jest wskazanie tego, co jeszcze można ulepszyć.
Co zrobić w takiej sytuacji?
Jest to sytuacja niełatwa – i zrozumiałe jest, że możesz odbierać takie zachowania jako rodzaj soft mobbingu, złej woli, niechęci czy po prostu złośliwości. Możliwe jednak, że osoba, którą postrzegasz jako sobie nieprzychylną, nawet nie zauważa, że nie czujesz się najlepiej z jej uwagami. Należy jej zatem to zakomunikować, najlepiej także posługując się kategoriami poznawczymi, jakie sama uznaje. Trzeba jednak uważać i umieć odróżnić prawdziwy (miękki) mobbing od silnej logiki lub od faktu, że dana osoba jest Twoim konfliktorem.
Nie można jednak liczyć na to, że osoba taka całkowicie wyzbędzie się swojego podstawowego wzorca myślenia – to nie jest zadanie proste, a czasem jest zgoła niemożliwe. Najlepszą ścieżką kariery dla osób z bardzo silną logiką będzie zatem stanowisko analityczne lub zasadniczo takie, które nie wiąże się bezpośrednio z odpowiedzialnością za ludzi i ich emocje.
Jeśli chcesz wiedzieć, jak dobierać ludzi do projektów, by pracowało im się z dobrą energią i bez zgrzytów – porozmawiajmy o badaniu osobowości SocioMind.


Dodaj komentarz